niedziela, 29 kwietnia 2012

Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej.


Czasem chciałabym ażeby wróciły stare dobre czasy. Czasy z Nati i Karolą, ale wiem że tego już nie będzie, że to nigdy nie wróci. Nati teraz ma Klaudie i Darię. Czuję że przez to że jestem w innej szkole poszłam w odstawkę, ale Karola jest z nią w szkole i nie mają takiego kontaktu jak w gimnazjum, Daria też nie jest w tej samej szkole co Nati a się przyjaźnią.... Już nic nie rozumie. Chciałabym wiedzieć co i jak, czy dało by się to jakoś odbudować, pytanie tylko czy Nati tego chce. Czy ona nadal chce się ze mną przyjaźnić. Po dzisiejszym dniu stwierdzam, że już się tego nie uratuje. 

Wyjazd do Poznania uważam za udany. i dzisiejszą niedzielę również. Wszystko dzięki Ali i Oli :3 Nie wiem co bym bez nich zrobiła. Pewnie moje życie wyglądałoby inaczej. Trochę żałuję że pojechałam do Poznania, ale to dla tego że Maciek przyjechał do Jeleniej. Ale dzięki Maksi mi przeszło. Uwielbiam ją. To jest mój mistrz. Nie wyobrażam sobie teraz jakbym jej nie poznała. Kocham tą wariatkę ♥ 






wtorek, 13 marca 2012


Nie ma we mnie nienawiści, ani żalu, jest tylko świadomość własnej bezużyteczności.  
— Paulo Coelho

Siedzą praktycznie samej w domu, mam czas na myślenie., zastanawianie się nad popełnionymi błędami i na marzenie o rzeczach niemożliwych.  Tak jest zawsze jak czegoś chcę to nigdy tego nie mam. Zazdroszczę ludziom którzy dostają to co sobie wymarzą lub zapragną, i nie chodzi mi o rzeczy materialne. Jednak zazdrość czasem może przyćmić rzeczywistość. Właśnie tego się boję. Łatwo jest komuś powiedzieć nie myśl o tym to Ci przejdzie, tak łatwo ale czasem jest to trudno zrobić. Często dołuję się się przez Asię, która uważa że nie wkładam nic w naszą przyjaźń i to ja jestem ta zła. Ale nie parzy na siebie. Nie mam do niej o to żalu ani nie nienawidzę jej za to. Po prostu wiem jaka ona jest mimo że się zmieniła. Ja też staram się zmienić, ale mi to nie wychodzi. Kiedyś chciałam zachorować obojętnie na co np. zapalenie płuc, ale mi przeszło. Bo nawet to mi się nie udało. Teraz mam zamiar spędzać mniej czasu na kompie i wziąć się za naukę. Bo jak na razie zawaliłam polski i fizykę. Muszę się zmobilizować i to poprawić. Trzeba zacząć bardziej przykładać się do treningów, bo niedługo letnie mistrzostwa okręgu. W sumie mam jeszcze czas, bo one są gdzieś tak maj - czerwiec, ale jak chcę zrobić życiówkę to trzeba się już przykładać. Do tych zawodów muszę pobić swój rekord (40,77) na 50 metrów żabką. Oczywiście niczym innym nie będę startować tak jak ostatnio. mój plan dnia wygląda tak: trening, szkoła, dom, obiad, nauka, komputer, mycie się, spanie. i tak przez 5 dni w tygodniu. Ale nic nie zmienię, bo po co. Ja początku roku chciałam chodzić na basen 9 razy w tygodniu, żeby tyle nie myśleć. Tak na prawdę to chciałam się wykończyć fizycznie i psychicznie.  Przydałby się z tydzień wolnego bo mam już dosyć wszystkiego.  Czekam na weekend.  I spotkanie  z Olą. Jak będzie ciepło to co drugą sobotę na rowerek. Moja trenerka chce żebym jeździła na rowerze na treningi, ale mi się nie uśmiecha o 5 rano wyciąganie go z piwnicy.  Oprócz tego pojeździłabym na rolkach, których nie mam...   
JESTEM MEGA DUMNA Z MAKSI ♥ 









niedziela, 12 lutego 2012

Nigdy nie dostrzegamy skarbów, które mamy tuż przed oczyma. Dzieje się tak dlatego - bo ludzie nie wierzą w skarby.
— Paulo Coelho

Nie wierzę w to jak łatwo jest stracić przyjaciół. Mieć wielu prawdziwych przyjaciół i nagle nie nieć nikogo.Bo kontakt się urwał, lub druga osoba nie ma czasu bo ma chłopka, albo robi Ci wyrzuty o to że mama nie pozwoliła mi iść do Ciebie na urodziny. Nie mogę tego pojąć, to jest dla mnie tak strasznie dziwne i nienormalne. Ktoś może powiedzieć nie łam się znajdziesz sobie nowych przyjaciół, ale czy im zaufam na tyle żeby  powierzyć im swoje tajemnice? Albo żeby byli mi tak bliscy że zapomnę o tych, przez których tak bardzo cierpiałam? Wątpię, bo jeżeli jesteś do kogoś przywiązany to cierpisz kiedy go tracisz. Parę osób już straciłam, ale mam nadzieje że uda mi się znaleźć z nimi kontakt po raz kolejny. To wszystko wynika z tego, że każdy się zmienia i nic na to się nie poradzi. Najważniejsze jest to aby po raz kolejny zaakceptować tę  osobę taką jaką jest teraz. Nikt nie mówi że to będzie proste, ale jeżeli się czegoś bardzo chce o może się udać. Jadnak ja nie chcę się nikomu narzucać mogę sobie poradzić sama. Przynajmniej mogę spróbować. Cieszę się szczęściem moich starych przyjaciół, ale jednocześnie cierpię, bo ich tracę.  Czasem wolałabym, żeby mnie nie było, życie innych może byłoby mniej skomplikowane. Muszę wytrzymać jeszcze 2,5 roku i na studia. Mam nadzieje że wszystko się zmieni. Wejdę w wir ''dorosłości'' i nie będę miała czasu na jakieś bzdety. Mam nadzieje że jak skończę 18 lat to nie będę się zachowywać jak dziecko. Ale to tylko marzenia, nie wiem jaka będę za pół roku, a co dopiero za rok. W sumie to za   1,5 roku. Mam nadzieje że dużo się zmieni w moim życiu. 

zdjęcie przedstawia mnie w niektórych momentach mojego życia.
Waszym zdaniem gdzie wyszłam najlepiej ? :P 


niedziela, 5 lutego 2012

Prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie, gdy dobrze ci się wiedzie. Dopingujący cię, cieszący się z twoich zwycięstw. Fałszywi przyjaciele to ci, którzy pojawiają się tylko w trudnych chwilach, ze smutną miną, niby solidarni podczas gdy tak naprawdę twoje cierpienie jest pociechą w ich nędznym życiu. 
— Paulo Coelho 

Potrzebuję kogoś, kto przwróci mnie do codzienności, kogoś na kogo mogę nawrzeszczeć i powyzywać od najgorszych, na kogo mogę zwalić winę, a i tak wiem że ta osoba nie będzie na mnie tak. Potrzebuję podpory, pomocy w trudnych momentach życia. Kogoś komu mogę się wyżalić i nie będę słyszeć, że ta osoba ma gorzej, albo lepiej. Mam dosyć słuchania czegoś typu a bo mój chłopak..... bla bla bla. Tak nie mam i coś mi się wydaje że szybko mieć nie będę. Jejku trudno, ale to nie powód żeby mnie dołować.  Jestem jaka jestem i nikt tego nie zmieni. Nie lubię Justina Biebera, w mojej szafie są jeansy i bluzy. Staram się być sobą i nikogo nie udawać. Wkurzają mnie ludzie, którzy lubią Cię tylko w tedy kiedy mają do Ciebie sprawę. Jakiś czas temu chciałam coś zmienić w swoim życiu, ale chyba mi przeszło, bo mam dużo wspaniałych osób, które kochają mnie za to jaka jestem teraz. Co z tego, że nie mam chłopaka, może na to za wcześnie. Nie wiem.  Najgorsze jest to, gdy uważasz że masz przyjaciół, a tak na prawdę ich nie masz. 


czwartek, 2 lutego 2012


nie odzywasz się, to się nie odzywaj, tylko gdy znajdziesz się w potrzebie, również trzymaj się tego samego 


Chora..... Czyli + jeden tydzień wolnego.  Nienawidzę być chora... Jest mi nie dobrze. No masakra. Asia dzisiaj się o mnie pytała w szkole, ale mnie nie ma. Zobaczymy co będzie jak wrócę do szkoły, skoro ona wróciła do Marcina to ja nie mam w sumie o czym z nią rozmawiać.  No w sumie ja z nią muszę pogadać, bo wygadała moje tajemnice swoim przyjaciołom. No nie ma co. Lepiej być nie mogło.  Zobaczymy  jak to będzie jak wrócę do szkoły. Dzisiaj kupiłam sobie buty, po czym okazało się że moja kochana kuzynka ma takie same. No ekstra...   Nadal piszę z Maćkiem. Miałam się dzisiaj z nim spotkać, ale babcia nie pozwoliła mi wyjść z domu. No ale są plusy bo postara się przyjść któregoś dnia żeby ze mną pogadać. Pożyjemy zobaczymy. 
 Cytat tyczy się Asi jak większość już się zdążyła zorientować mam nadzieję. Ta więc to na tyle. Życzę wam miłego wieczoru, miłej nocy i fajnego piątku oraz weekendu.